<wojtek> A to kiedyś na jakiejś popijawie kolo 3 idziemy spac nawaleni w 3 piguly.
<wojtek> I ktos mowi, ze goraco. To ja mowie, zeby okno otworzyc. Nikomu sie nie chce.
<wojtek> Kumpel rzuca butem w kierunku okna. Jeb! Szyba pekla. I ten powiew powietrza. I zasnelismy od razu.
<ushy> hehehe
<ushy> ;]
<wojtek> Rano budzimy sie, a tam but trafil w szklany kredens.
Powrot
Wszystkich cytatów w bazie 5737,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 10, odpadło 58421,
zaplusowanych 4717863, zaminusowanych 950341
0.021s
// 05:41:06