Bledny glos (brak wlasciwej strony odsylajacej)
<Miechu> Byłem kiedyś w sądzie...
<Lampek> uuuu..
<Miechu> Nie! Chodziło o sprawę jakiegoś gwałciciela
<Miechu> Stanąłem obok drzwi i słyszałem taki kawałek z sali sądowej
<Sędzia> ...A więc twierdzi oskarżony że jest pan homoseksualistą?
<Oskarżony> Tak. Zgadza się.
<Sędzia> Więc niech mi oskarżony powie dlaczego zgwałcił zakonnicę?!
<Oskarżony> O kurwa! A to nie był Zorro?!
Powrot
Wszystkich cytatów w bazie 5738,
zaakceptowanych 5727, oczekujących 11, odpadło 58434,
zaplusowanych 4718531, zaminusowanych 950490
0.0032s
// 23:33:41